Fot. PAP
Fot. PAP

Historia Polskiej Agencji Prasowej i jej poprzedniczki – Polskiej Agencji Telegraficznej – ściśle łączy się z historią Polski ostatnich stu lat. Każde wielkie wydarzenie w dziejach narodu widać jak w zwierciadle w losach agencji – i tych dobrych, i tych złych.

Fot. PAPFot. PAP

Zaczęło się jesienią 1918 r. od przejęcia przez grupę polskich dziennikarzy oddziałów Wiedeńskiego Biura Korespondencyjnego w Krakowie i we Lwowie. W oparciu o te skromne zasoby materialne i kadrowe 5 grudnia 1918 r. nadano pierwszej polskiej agencji formy instytucjonalne. PAT stała się urzędową agencją prasowo-informacyjną Rzeczypospolitej Polskiej, podporządkowaną Prezydium Rady Ministrów RP. Jak zapisano 3 grudnia tego roku na posiedzeniu Rady Ministrów:

„Pozostawienie PAT pod bezpośrednim nadzorem i władzą Prezydenta Ministrów, przyjęte we wszystkich państwach zachodnio-środkowo-europejskich, jest niezbędnym warunkiem zachowania kierunku polityki wewnętrznej w ręku Prezydenta”.

Z tego zapisu wynika, dlaczego jeszcze przez blisko rok, do jesieni 1919 r., kompetencje PAT zbiegały się z działaniami Wydziału Prasowego Prezydium Rady Ministrów i Wydziału Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Mimo to PAT rozrastała się. Oprócz centrali w Warszawie uruchomiono oddziały w Lublinie i Łodzi. W następnym roku agencja nawiązała współpracę z Wiedeńskim Biurem Korespondencyjnym oraz Agencją Havas w Paryżu. Działalność rozpoczęły kolejne oddziały PAT w Poznaniu, Bydgoszczy, Toruniu, Gdańsku i Wilnie.

Niezakłócony rozwój agencji nie trwał długo. W 1920 r. – w obliczu bezpośredniego zagrożenia ze strony wojsk sowieckich zbliżających się do Warszawy – władze wojskowe zajęły linie telefoniczne i telegraficzne na potrzeby polskiej armii, wprowadzona została cenzura wojskowa. Nie ma w tej kwestii dokładnych przekazów, ale najprawdopodobniej za obieg informacji odpowiadali wówczas pracownicy istniejącego niezależnie już wcześniej Wydziału Informacyjnego Sztabu Głównego. Miał on na celu „oprócz funkcji czysto informacyjnych zbieranie wszelkich danych dotyczących spraw natury militarnej, politycznej, wojskowo-gospodarczej i wojskowo-kulturalnej dla użytku Dowództwa Głównego i Sztabu Generalnego WP […] inspirowanie prasy w kierunku pożądanym dla wojskowości i zamieszczanie odpowiednich artykułów”.

W następnym roku PAT przestała być urzędem i otrzymała autonomię. Wówczas podpisano szczegółowe umowy o współpracy z Agencją Havasa w Paryżu i Agencją Reutera w Londynie. Otwarto pierwsze stałe placówki korespondentów PAT za granicą: w Berlinie, Wiedniu, Paryżu, Rzymie, Królewcu i Moskwie.

W 1922 r. PAT umożliwiała odbiór depesz za pomocą radiotelegrafu. Nie było to jednak tanie. Tylko najbogatsze wydawnictwa i redakcje mogły sobie pozwolić na zainstalowanie stałego połączenia z centralą PAT. Już w roku następnym redakcje musiały przeznaczać na ten cel stosowne kwoty. 

Lata 1922 i 1923 to okres nawiązywania przez PAT współpracy z większością liczących się agencji na świecie, co uczyniło ją najpoważniejszym i najszybszym w tamtym momencie źródłem informacji w Polsce. Przykładowo: jeśli wcześniej depesze z Paryża do Warszawy docierały w tempie 8–20 godzin, to w końcu 1922 r. były to już maksymalnie cztery godziny. Rangę PAT potwierdziło formalnie jej członkowstwo w utworzonej 12 grudnia 1923 r. Lidze Agencji, co prasoznawcy uznają za koniec pierwszego etapu jej kształtowania.

Międzynarodowy wzrost znaczenia PAT przełożył się bezpośrednio na jej pozycję w Polsce. Rozporządzeniem prezydenta RP z 26 czerwca 1924 r. Polska Agencja Telegraficzna uzyskała nowy statut i została przekształcona w przedsiębiorstwo państwowe. Otrzymała wyłączne pośrednictwo w zakresie płatnych ogłoszeń państwowych w prasie. W kolejnych latach monopol PAT rozszerzono na wszelkie rodzaje reklamy państwowej, włącznie z reklamą „świetlną, filmową i fotograficzną”, oraz zdjęcia filmowe i fotograficzne w obrębie gmachów i terenów państwowych. Wszystko to było zresztą niezbędne. Jak podkreślają historycy, PAT mimo ogromnego wzrostu znaczenia pozostawała instytucją dość ubogą, która bez wsparcia państwa nie byłaby w stanie wytrzymać takiego tempa rozwoju.

Fot. PAPPAP/CAF/Witold Rozmysłowicz

Rok później powstał „Tygodnik Filmowy PAT”, czyli późniejsza cotygodniowa „Kronika Filmowa PAT” zawierająca przegląd najważniejszych wydarzeń z kraju i ze świata. Nie tylko zresztą najważniejszych . Autorzy „Kroniki” nie stronili też od tematów lżejszych, dotyczących kwestii świąt ludowych, życia społecznego czy nawet mody, co sprawia, że jest ona dziś jednym z niezastąpionych źródeł do poznania obyczajowości dwudziestolecia w jej pełnym wymiarze. O tym, że autorom udało się doskonale wyważyć treści poważne i popularne, najlepiej świadczy to, że ich formułę – tyle że z odpowiednim obciążeniem propagandowym – skopiowano w czasach PRL, tworząc „Polską Kronikę Filmową”. 

W 1932 r. do PAT włączono przedsiębiorstwo „Wydawnictwa Państwowe”, a agencja przejęła wydawanie „Monitora Polskiego”, Zbioru Wyroków Najwyższego Trybunału Administracyjnego i „Gazety Lwowskiej”. Uruchomiono też serwis radiowo-telegraficzny „Polpat” do obsługi agencji zagranicznych. Wtedy też PAT przeniosła swoją siedzibę do kamienicy przy ul. Królewskiej 5.

W 1934 r. na mocy dekretu prezydenta RP do PAT przyłączono „Drukarnie Państwowe”. Rok później PAT przejęła Instytut Filmowy, którego głównym zadaniem było zapewnienie średnim szkołom ogólnokształcącym aparatów do wyświetlania filmów wąskotaśmowych.

Wybuch II wojny światowej przerwał rozwój agencji. W 1939 r. w ślad za ewakuowanym rządem RP Polska Agencja Telegraficzna opuściła kraj i wznowiła pracę najpierw w Paryżu, a następnie w Londynie – przy rządzie polskim na Uchodźstwie.

Wojna nie przerwała jednak jej aktywności. Ważnym etapem istnienia PAT była jej podziemna działalność w okupowanym kraju. W ramach Departamentu Informacji i Prasy Delegatury Rządu (krypt. „Iskra”, a od 3.06.1943 „Antena” lub „600/PP”) funkcjonowała specjalna komórka agencji, gromadząca – niezależnie od innych organizacji konspiracyjnych – informacje dotyczące życia społeczeństwa pod okupacją. Podczas Powstania Warszawskiego PAT wydawała codziennie (często dwa razy dziennie) komunikaty informujące o sytuacji w mieście, a także o wydarzeniach na frontach wojny. Działali też fotoreporterzy. Nie była do oczywiście działalność stricte dziennikarska. Jak zauważał historyk IPN Waldemar Grabowski:

„Służby informacyjno-propagandowe Polskiego Państwa Podziemnego prowadziły szeroką działalność. Poza zbieraniem informacji dla kierownictwa konspiracji w kraju i informowaniem społeczeństwa (gazetki, ulotki) przygotowywały obszerne sprawozdania i raporty dla rządu RP w Londynie. Zawierały one dane o represjach okupantów wobec społeczeństwa polskiego i wiele wiadomości na temat gospodarki niemieckiej, stosunków narodowościowych, warunków życia codziennego, mówiły także o nastrojach społecznych i stosunku społeczeństwa do rządu RP”.

Lokale PAT w czasie Powstania mieściły się przy ul. Kredytowej 9, w gmachu PKO przy ul. Świętokrzyskiej, w „Prudentialu” przy pl. Napoleona, w „Adrii”, w hotelu „Royal” i wreszcie przy ul. Marszałkowskiej 81. Kierownikiem komórki był Stanisław Ziemba, przedwojenny dziennikarz, żołnierz AK i późniejszy redaktor „Dziennika Zachodniego”. Jak wspominał:

Fot. PAPPAP/Zbigniew Matuszewski

„Muszę podkreślić, że – jak na moją znajomość rzeczy – charakter ówczesnej agencyjnej pracy reporterskiej w Warszawie był czymś szczególnym w dziennikarstwie w ogóle. I to nie tylko w odniesieniu do tego, co rozumiane jest pod normalną informacyjną służbą reporterską, ale i do tego, co praktykowaliśmy i przeżywaliśmy w swej podziemnej robocie dziennikarskiej w latach okupacji poza Powstaniem. Także w znacznym stopniu czymś odrębnym niż np. praca korespondenta wojennego, docierającego wprawdzie do wysuniętych placówek frontowych, zawsze jednak w porozumieniu z tym czy innym dowództwem, czego u nas zupełnie nie było”.

Po upadku Powstania pracownicy agencji opuścili miasto i przenieśli działalność m.in. do Krakowa, gdzie ponownie podjęli pracę. „Powstanie było skończone. Po kapitulacji każdego dnia kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Warszawy opuszczało miasto. Nasza reporterska grupa PAT, która przez cały okres Powstania informowała o życiu walczącej stolicy, wydając »Biuletyn Krajowy« przeznaczony dla »prasy powstańczej i władz«, zebrała się 5 października 1944 r., po raz ostatni opuszczała miasto”.

Poakowskie służby informacyjne działały w kraju do 1947 r., ale niewiele mogły już zdziałać. PAT odżyła więc na emigracji, początkowo przy rządzie londyńskim, później zaś jako instytucja niezależna. Mimo bardzo trudnej sytuacji finansowej publikowała biuletyny dla Polonii o działalności polskich władz na emigracji i na temat sytuacji w kraju. Ostatnią depeszę nadała 8 stycznia 1991 r.

Trwała jeszcze wojna, gdy komunistyczne władze utworzyły Polską Agencję Prasową „Polpress”, która od sierpnia 1944 r. działała w Lublinie, a od następnego roku w Łodzi i w Warszawie. Nazwa „Polpress” nie przetrwała długo. Jak opowiadał red. Marian Podkowiński – polski sprawozdawca z procesu zbrodniarzy hitlerowskich w Norymberdze – już wtedy zrezygnował z opatrywania swych korespondencji sygnaturą „Polpress”, pozostawiając tylko trzy litery – PAP. I tak zostało.

26 października 1945 r. przewodniczący Krajowej Rady Narodowej powołał Polską Agencję Prasową jako przedsiębiorstwo państwowe. 

Rok później PAP wprowadziła się na ponad dziesięć lat do pospiesznie zaadaptowanej kamienicy przy ul. Foksal 9. W 1951 r. w Warszawie powstała Centralna Agencja Fotograficzna utworzona w ramach RSW „Prasa-Książka-Ruch” z siedzibą przy ul. Foksal 16. 

W 1957 r. Polska Agencja Prasowa przeniosła się do gmachu w Al. Jerozolimskich 7. Z tą siedzibą PAP była związana przez czterdzieści lat. Stamtąd odbiorcy otrzymywali korespondencje m.in. Ryszarda Kapuścińskiego. W historii PAP tamtego okresu zapisali się tacy dziennikarze jak np. Leopold Unger, Marek Ostrowski, wspomniany już Marian Podkowiński czy Ludwik Jerzy Kern.

W 1983 r. przyjętą przez Sejm ustawą z 28 lipca PAP stała się agencją rządową, działającą na zasadzie zakładu budżetowego. 

Pod koniec lat osiemdziesiątych, po długo oczekiwanych zmianach ustrojowych – okrągłym stole, pierwszych, częściowo wolnych wyborach 4 czerwca 1989 r., powołaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego, przejściu na gospodarkę wolnorynkową – dla PAP również nastał czas wielkich zmian, zarówno jeśli chodzi o technologię pracy agencyjnej, jak i zespół dziennikarski. 

Wszystko to umożliwiło symboliczne połączenie Polskiej Agencji Telegraficznej z Polską Agencją Prasową. 27 lutego 1991 r. na nadzwyczajnym posiedzeniu kolegium PAP doszło do scalenia obu agencji. Ostatni redaktor PAT Ferdynand Pasiecznik przekazał ówczesnemu prezesowi PAP Ignacemu Rutkiewiczowi kopie serwisów informacyjnych PAT. Od tej chwili PAP działa jako drugie wcielenie PAT. 

Zmianom organizacyjnym towarzyszyła rewolucja technologiczna.

W 1993 r. uruchomiono transmisję satelitarną serwisów PAP za pośrednictwem własnej stacji satelitarnej. Rok później wprowadzono technologię umożliwiającą elektroniczne udostępnianie produktów tekstowych i baz danych PAP. Wtedy też wdrożono cyfrową technologię umożliwiającą generowanie i udostępnianie serwisów fotograficznych. W 1996 r. wprowadzono pierwszy profesjonalny system edytorski, który z czasem zastąpiono jeszcze doskonalszym. Ten najnowszy system umożliwia już nie tylko wysyłanie depesz zwierających tekst czy zdjęcia, ale całych pakietów informacji – tekstu, zapisów audio, wideo, grafik itp. – spełniając wszelkie wymogi tradycyjnych odbiorców (prasy, radia, TV) oraz rozwijających się coraz szybciej mediów elektronicznych działających na platformie internetowej.

31 lipca 1997 r. Sejm przyjął ustawę o PAP przekształcającą agencję w spółkę akcyjną ze stuprocentowym udziałem skarbu państwa. Ustawa przewiduje, że 49 proc. akcji może być udostępnione innym podmiotom i osobom. W 1998 r. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wpisał do rejestru handlowego spółkę Polska Agencja Prasowa SA.

Fot. PAPPAP/Grzegorz Jakubowski

W następnym roku PAP rozpoczęła nadawanie serwisów dla dostawców internetowych oraz dystrybucję e-mail Dziennika Internetowego PAP. W 2001 r. Polska Agencja Prasowa – do której włączono Centralną Agencję Fotograficzną – została przyjęta do grona członków Europejskiej Agencji Fotograficznej EPA (European Pressphoto Agency). 

Od tego momentu agencja rozszerza działalność, uruchamiając kolejne specjalistyczne serwisy informacyjne. Ich zakres jest bardzo szeroki. Jeszcze w 2001 r. powstał serwis ekonomiczny PAP Biznes przedstawiający informacje biznesowe z kraju i ze świata, notowania giełdowe, kursy walut oraz komunikaty ESPI i EBI.

Trzy lata później uruchomiono dwa kolejne serwisy: Serwis Samorządowy PAP oraz Nauka w Polsce. Pierwszy z nich to kompendium wiedzy o samorządach i dla samorządów. Zawiera szczegółowe informacje z niezbędnych dla nich dziedzin, m.in. prawa, finansów, polityki, oświaty i środowiska naturalnego. Nauka w Polsce z kolei to najpełniejszy zestaw wiadomości o stanie polskiej nauki – najnowszych badaniach, sukcesach polskich uczonych; to również informacje o szkołach wyższych oraz instytucjach naukowych, ale też sylwetki naukowców – przede wszystkim współczesnych, lecz także wybitnych postaci z lat dawniejszych. Głównym zadaniem serwisu jest promocja polskiej nauki. Z tego też powodu od 2005 r. organizowany jest konkurs Popularyzator Nauki, w którym są nagradzane osoby, zespoły, media i instytucje.

Oba serwisy były już redagowane w nowej siedzibie PAP przy ul. Brackiej 6/8 w Warszawie, do której agencja przeprowadziła się w roku 2004. 

Od 2008 r. ogromną popularnością cieszy się portal historyczny Dzieje.pl prezentujący przede wszystkim XX-wieczną historię Polski; znajdziemy tu rozbudowane teksty, wywiady z historykami i ze świadkami historii, a także najnowsze informacje ze świata kultury i edukacji. Na portalu można też znaleźć relacje z najważniejszych wydarzeń związanych z historią i kulturą, infografiki oraz materiały dokumentacyjne. Istotną część Dziejów.pl stanowi szerokie i aktualizowane kalendarium historii Polski. Autorzy portalu stawiają sobie przede wszystkim cel edukacyjny i popularyzatorski.

Z PAP zawsze współpracowali najwybitniejsi reporterzy, dziennikarze oraz fotoreporterzy. Papowscy dziennikarze zdobyli m.in. Nagrodę Związku Banków Polskich, Nagrodę Naczelnej Rady Adwokackiej „Złotą Wagę” i Nagrodę im. Biskupa Jana Chrapka „Ślad”. Wśród wyróżnianych nazwisk w ostatnich latach trzeba wymienić m.in. Piotra Śmiłowicza, Stanisława Karnacewicza, Rafała Pogrzebnego czy Łukasza Starzewskiego.

Niezwykle często w ostatniej dekadzie byli nagradzani fotoreporterzy PAP. Wśród nich Jacek Turczyk, który zdobył wiele wyróżnień i nagród w konkursie BZWBK Press Foto (w tym za cykl „Moi najważniejsi Polacy”) oraz Grand Press Photo, a także w Polskim Konkursie Fotografii Sportowej. Kuba Kamiński z kolei otrzymał m.in. wyróżnienia i nagrody National Photo Press Association (USA), China International Press Photography Contest (Chiny) oraz Grand Press Photo i BZWBK Press Photo; był również finalistą, a później zdobywcą Nagrody Ryszarda Kapuścińskiego. Na swoim koncie ma także wyróżnienie w Wielkim Konkursie National Geographic. Jakub Kaczmarczyk jest laureatem m.in. Wielkopolska Press Photo 2017. Nagradzanymi fotoreporterami są również Wojciech Pacewicz i Radosław Pietruszka. Andrzej Grygiel zaś może się pochwalić m.in. nagrodami Grand Press Photo oraz World Press Photo.

To tylko wybrane sukcesy PAP, ale już one pokazują, że agencja nieustannie utrzymuje najwyższy poziom reporterskiego profesjonalizmu – nie tylko dostarczając najświeższe newsy, lecz robiąc to również w najatrakcyjniejszej dziennikarsko formie.

Copyright © Polska Agencja Prasowa S.A. 2018